Moje ostatnie fotki i wizyta na stronce grzehooFR dały mi dużo do myślenia.
Specjalnie sobie sprawiłam ringa - aby mieć lepiej doświetlone foty, no podobno to jest najlepsze do makra - tak wszędzie piszą w poradnikach... Ale okazuje się, nawet przy małym dopalaniu - dalej dostaję bliki i białe plamy na połyskujących detalach.
Grzehoo doświetla domowej roboty dyfuzorem założonym na zwykłą lampę.
Tak więc zrobiłam testa tych dwóch metod dla porównania oświetlenia.
No ale znalazłam też nową - swoją metode na doświetlenie. Mianowicie na każdą z lamp ringflasza zamontowałam mini- dyfuzory z kalki technicznej.
Moim zdaniem to wypadło najlepiej.
Nie wiem, może zrobiłam coś nie tak - ale dyfuzor a'la grzechoo nie wypadł tak rewelacyjnie jak myślałam...
i nie patrzcie na osrość i detale - robiłam to po łebkach - chodziło mi głównie o efekt oświetlenia.
No ogólnie to jest taka zasada, że im większa powierzchnia rozpraszająca tym miększe światło. Jeśli zrobisz dyfuzor gdzie wylot (kalka techniczna np) będzie miał 50*50 cm to światło będzie naprawdę miękkie :)
no ale musze coś na szybko wymyśleć, bo jade na trzy dni do Londynu i jutro w południe wyjeżdżam. Bede focić przy okazji w Kew Gardens i motylarni w ZOO.
jak myślisz? 3. Ring flash + dyfuzor chyba będzie ok na jakieś robaczki ? :p
Już chyba łagodniejsze jest to światło... - a te powyżej robiłam w niemal w całkowitej ciemności - a wydaje mi się że w ciągu dnia i pośród zieleni to będzie troszke inaczej wyglądać...
Hm no nie wiem czy inaczej. W mojej opinii zdjęcia z fleszem wyglądają tak samo przy świetle słonecznym i w nocy. Oczywiście przy krótkim czasie i małym otworze przysłony. Raczej będzie miało znaczenie to, czy owad jest błyszczący czy też nie. A dyfuzor to chwila roboty. Ja swój robiłem około godzinki czasu :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum