Ja hoduję trochę robactwa w domu (nie zrozumcie źle ) Obecnie 2 modliszki Crebroter Gemmatus oraz straszyki diabelskie, niestety zakończyły one żywot, ale zdjęcia zostawię. No i sposób na zimową nudę to odkopywanie zdjęć z lata i bawienie się nimi w PS. Czasem można odkopać dobre zdjęcie, które w lecie umknęło.
krople.. krople krople. i jeszcze raz krople :P również próba nauki portretów i HDRów ale to niestety zależy od pogody ktorej u mnie od 3 tygodni nie ma (cale ferie bez słońca ;/) i jakieś suszki etc :P
np :
O tak. Krople to genialny pomysł oczywiscie na kwiatach!
Są tego 2 korzyści.
Jedna jest taka ze kwiaty kupujemy dla swojej kobiety, a kobiety jak to powszechnie wiadomo uwielbiają dostawać kwiaty
Druga taka ze po wysuszeniu lub na żywo świetnie służą jako podstawa do dobrego zdjecia
Zawsze znajdzie się coś do sfocenia, ale jest to też okres pielęgnacji i kompletowania sprzętu. W dodatku w długie zimowe wieczory przychodzą pomysły na różne dziwne samoróbki :)
U mnie też przestój. Ale zawsze nacykam fotek na zapas... więc zimą się bawie w Psie, troszke jak był śnieg i szron to się pobawiłam w zimowe klimaty...ale to nie było macro.
Ale już wczoraj znalazłam pierwsze gąsienice ćmaków i motyli - wiec sezon powoli się zbliża :D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum