Wysłany: 2009-06-05, 09:20 Mój patent na dyfuzor ala ringflasz
Bardzo podobają mi się te wszystkie dyfuzorki z kartonu, ale jak się jedzie w teren, to raczej nijak tego nie idzie wrzucić do plecaka (razem z aparatem, lornetką, drugim śniadaniem, litrem wody i pozostałym możliwym ekwipunkiem), a następnie wyciągnąć w niezachwianym stanie po przebyciu kilku kilometrów na rowerze, jadąc polnymi drogami.
Do odchudzonego Heliosa 44M-4 potrzebowałem coś lekkiego, małego, wytrzymałego, łatwego w montażu i demontażu, ale też dobrze przytwierdzonego do aparatu. No i niech to jeszcze spełnia podstawowe kryteria: niech to będzie dyfuzor i niech będzie robione tanim kosztem. To było wyzwanie!
Dyfuzor złożony
Jak widać, jest to pudełko 20xCD. Otwory w czarnym i przezroczystym plastiku są wymierzone, by pasowały "na wcisk" do Heliosa. W pudełku złożonym znajduje się jeszcze: "przewód światłowodowy" i dyfuzor właściwy - płyta CD z przetartą folią (papierem ściernym), również z powiększonym otworem, by pasowała na wcisk.
Rozłożony...
[*]
Za "przewód światłowodowy" można trzymać, gdyż jest on do lampy przytwierdzony dzięki tej samej wypustce, która trzyma lampę w aparacie. Folia przewodu ma otwór na tę wypustkę. Dodatkowo z drugiej strony lampy zakłada się kawałek folii za zawias lampy.
Przewód ten wkłada się do pudełka CD przez specjalny otwór. Ten koniec przewodu, gdzie się go wkłada do pudełka CD zawiera "lusterka" z folii alu, które rozprowadzają światło na boki pudełka.
Całe pudełko ma spód i bok pokryty folią alu. Na wierch nakłada się porysowaną płytę, która zapewnia rozproszenie światła.
Co potrzeba?
-pudełko CD (w moim przypadku 99% kosztów)
-folia aluminiowa kuchenna (ma dobry współczynnik odbicia, ale jest delikatna)
-płyta CD
-klej
Coś, czego możecie nie mieć, a ja miałem za darmo...
-użyłem również folii alu z warstwą kleju (do wzmocnienia konstrukcji)
-rękaw PCV na "przewód światłowodowy"
Narzędzia:
-coś do cięcia plastiku (ostatecznie w miarę dobrym rozwiązaniem jest lutownica)
-papier ścierny
-nożyk (uwaga na palce)
-pilnik
Sposób przygotowania (dla odchudzonego Heliosa 44M-4):
(za wszelkie uszczerbki na zdrowiu nie odpowiadam :D)
1. Przygotowanie pudełka.
Trzeba wyciąć otwory (jeden pasujący na gwint ostrości w Heliosie, drugi na tubę drugiego modułu soczewek). Oczywiście czarną stroną ma wejść w stronę aparatu, więc strona przezroczysta pudełka powinna mieć otwór pasujący na tuleję modułu, nie odwrotnie!
UWAGA! Pamiętajcie, by nie przesadzić z poszerzaniem otworu. Najpierw zróbcie mały otwór, potem poszerzajcie aż do uzyskania dopasowania "na wcisk". Kolejnym krokiem jest wydrążenie otworu na przewód światłowodowy. Można to zrobić za pomocą nożyka. Dogodnym sposobem jest użycie lutownicy a następnie za pomocą nożyka pozbycie się zgrubień. Otwór trzeba dopasować na odpowiednią odległość od środka. Można to zrobić papierem ściernym lub pilnikiem. Jeszcze raz! Nie przesadzajcie z drążeniem.
UWAGA no 2! Uważajcie na plastik, lubi pękać.
Spód pudełka i bok górnej części pudełka smarujemy klejem (nie musi być szybkoschnący, co nagle, to po diable) i przyklejamy folię alu. Tu ja użyłem zamiast kleju od razu folię z klejem. Folia ta jest grubsza niż kuchenna i służy także jako wzmocnienie konstrukcji. W celu lepszego trzymania kleju, proponuję plastik przetrzeć papierem ściernym (pamiętajcie, by to jeszcze umyć z farfocli po ścieraniu).
2. Przewód światłowodowy.
Tu użyłem rękawa PCV. Jest to wygodny sposób pakowania różnych przedmiotów w podłużne pudełka, na pewno pakuje się w nie rolety... Z tym towarem możecie mieć trudność, ale można znaleźć substytuty. Przewód ucinamy na odpowiednią długość, tak, by zostało kilka centymetrów zapasu na lampę i kilka z drugiej strony. Lampową stronę obcinamy tak, by górna strona zakładała się za zawias lampy, a dolna była wciskana w haczyk lampy. Całość można okleić folią alu. Doradziłbym jednak farbę srebrną w aerozolu. Jednak z braku takowej musiałem użyć folii alu klejącej. Najlepiej tę stronę, gdzie nasz przewód wkładamy do dyfuzora nie oklejać/malować do końca, tylko włożyć taki trójkątny kawałek folii, który światło z lampy rozprowadzi na boki.
3. Płyta CD.
Zasadniczo nie jest potrzebna, gdyż można porysować wierzch pudełka. Jednak zastosowałem płytę, którą przygotowałem wcześniej, bo był to dyfuzor w wersji 2.0 :D.
Otwór w płyty powiększamy tak, by pasował do tulei wewnętrznego modułu soczewek Heliosa (wewnętrznego w standardowym użyciu, nie jako odwrotka). Potem bierzemy papier ścierny. Co do ziarna... ekstremalnie duże i ekstremalnie małe odpadają - najlepiej użyć jakiegoś średniego. Zdzieramy folię alu i rysujemy, najlepiej z dwóch stron.
Montaż:
-założenie pudełka CD (można od razu całość), należy wcisnąć dobrze wierzch pudełka
-założenie "przewodu światłowodowego"
-na wierzch wciskam płytę CD.
Oczywiście tego typu ringflasz nie rozprowadza światła równomiernie. Na dole pierścienia światło jest dosyć słabe. Wersja dyfuzora 4.0 będzie zawierała dwa przewody rozprowadzające światło z przeciwnych stron ringu :D. Na razie etap jest wstrzymany, gdyż planuję kupno lustrzanki. Jak kupię, zajmę się lepszym dyfuzorem. Projekt nowszej wersji jest już i tak gotowy.
Próbka w małej rozdzielczości:
Obrazki w większej rozdzielczości znajdziecie na mojej stronie.
Będę się starał odpowiadać na wszystkie pytania dot. konstrukcji, wykonania etc.
Pozdrawiam.
========================
* zdjęcia z aparatem są robione komórką, stąd ich niska jakość.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum