Witam
Ostatnio oglądając zdjęcia robione starszymi obiektywami połączonymi w zestaw z mieszkiem zastanawiałem się jak to jest w przypadku nowszej techniki.
Jak to jest w przypadku, np canon 100mm macro. Ostrość regulujemy pierścieniem, a co w przypadku przysłony. Mieszek nawet ten dedykowany nie przenosi automatyki. Jak wtedy ustawia się przysłonę? i Czytałem coś o możliwości zablokowania przysłony, czy to znaczy, że ustawia się określoną wielkość przysłony i tak zostaje?
Bez pierścienia do przesłony, nie dasz rady nic z nią zrobić Jeśli mnie pamięć nie myli, to przy wyzwoleniu migawki, przysłona zostaje na pełnym otworze (czyli 2.8).
Kup sobie Tamrona 90 2.8 (tam jest pierścień do przysłony).
Jak już bym miał kupować to wolę canona, tamron wolniejszy i głośniejszy, przynajmniej takie opinie są na necie i takie słyszałem.
Wolał bym canon i kupić mieszek a do niego heliosa czy jakiś inny starszy obiektyw no i przejściówki. Chyba, że ktoś zrobi mieszki z przenoszeniem automatyki.
Co do blokowania przesłon słyszałem, że można spróbować wbić dłutkiem ten dzyndzel w Heliosie, przez co blokujemy przeszłonę. IMO mieszek + Helios to bardzo dobre rozwiązanie. I ten patencik co używa Grzehoo też jest ok.
Nic nie wbijać! Po rozkręceniu "dupki" Heliosa nakładamy coś na bolec np. sprężynkę, kawałek wkładu od długopisu, tulejkę. Dupkę składamy, a pierścień przysłon działa jak typowy manual bez przymykania. Na forum pentaxa było to opisane bardzo dobrze.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum