Mam problem i może ktoś tutaj będzie mi w stanie pomóc, zdażył mi się niefortunny wypadek i mój aparat wylądował w trawie prosto na obiektywie. Aparat i obiektyw szczęśliwie przeżyły, ale problem pojawił się przy raynoxie, złamał się sam haczyk z jednej strony, tj element który utrzymuje mocowanie na gwincie obiektywu. Może ktoś miał podobny problem i wie gdzie zdobyć samo mocowanie. Narazie poradziłem sobie taśmą izolacyjną ale rozwiązanie nie jest tak wygodne jak klips.
Miałem podobny przypadek. Ułamało mi się i skleiłem to super glue. Niestety przykleiło mi się to klejenie do mocowania i miałem problem, bo nie dawało się równo mocować. Na szczęście przy większym zoomie dało się robić normalnie zdjęcia.
A na koniec przy zmianie aparatu okazało się, że pasuje mi konwerter bezpośrednio na obiektyw bez przejściówek :)
Co do kupowania - zmartwię Cię ale nie widziałem identycznego w necie. Były inne ale drogie...
Mi też się złamał ale na szczęście w moim nowym aparacie nie potrzebuję zaczepów. Raynox sam się trzyma obiektywu - cudem pasują do siebie jakby były specjalnie tak zaprojektowane.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum